Na wstępie chciałabym Wam bardzo podziękować za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło:)
Mam nadzieję, że nowy wpis też Wam się spodoba. Ostatnio pogoda dopisuje, więc udało mi się w wolnej chwili wybrać
na plażę, która znajduje się w miejscowości Sopelana (Kraj Basków, Hiszpania). Zakochałam się w tym miejscu od kiedy je pierwszy raz zobaczyłam. A to wszystko za sprawą spektakularnych klifów, z których można podziwiać plażę niczym z lotu ptaka. Wzdłuż skał jest także przygotowany szlak, którym można spacerować, jednak w tym dniu ze względu na wysoka temperaturę wybraliśmy plażowanie. A po wypoczynku można wypić kawę lub zjeść coś pysznego w barze z cudownym widokiem na morze. Naprawdę uwielbiam to miejsce.
Co do mojej stylizacji - mam na sobie "dziurawy" pomarańczowy sweterek i granatowe jeansowe szorty. Do tego baleriny (które idąc na plażę zamieniłam na japonki) i torebka, o której marzyłam od dawna i długo zastanawiałam się: "kupić,
nie kupić?". Aż w końcu zdecydowałam się na zakup i nie żaluje:) Pasuje do wielu rzeczy i jest bardzo pakowna, a przede wszystkim świetnie wygląda:)
Milej niedzieli!